Turbiny wiatrowe staną w Gminie Serniki?

Farma wiatrowa w Michowie. Fot. Jarosław Jusiak
Farma wiatrowa w Michowie. Fot. Jarosław Jusiak
Email this to someoneShare on Google+Tweet about this on TwitterShare on FacebookShare on TumblrShare on LinkedIn

Wiele wskazuje na to, że jest spora szansa na to, że nowe turbiny wiatrowe powstaną też w Gminie Serniki. To dla nas spora szansa rozwoju gminy – przekonuje wójt Stanisław Marzęda.

O wiatrakach dyskusja w Gminie Serniki toczy się od paru lat. W zeszłym roku nie wiele brakowało by gminne dokumenty pozwoliły na stawianie farm wiatrowych na terenie gminy. Sprzeciwiła się temu część mieszkańców, która wskazała, że przygotowane plany błędnie zakładają lokalizację wiatraków w odległości min 500 metrów od zabudowań. Gmina plany zmieniła, ale wymagało to nowych konsultacji a także sporo czasu, bo nowe dokumenty musiałby być na nowo konsultowane. – Wiele lat temu twierdziłem, że wiatraki i odnawialne żródła energii dla naszej gminy to ogromna szansa na rozwój – podkreśla Stanisław Marzęda.

Trzeba wziąć pod uwagę, że spora część ziemi leżącej na terenie gminy to te najgorszej kategorii na której prowadzenie rolnictwa jest mało opłacalne. Tym bardziej oferta zaproponowana przez firmę, która chce stawiać wiatraki na terenie Gminy Serniki może być dla rolników i gminy opłacalna. W planach jest postawienie około 10 turbin wiatrowych. Ta inwestycja przyniosłaby do budżetu gminy aż około 1 mln zł rocznie. O tym, że warto inwestować w wiatraki przekonali się już mieszkańcy Gminy Michów i Abramów, gdzie powstała jedna z większych w Polsce farm wiatrowych. Co roku dzięki temu do budżetu gminy Michów wpływać będzie prawie 2 mln zł z podatku.

– Jest to olbrzymie wyzwanie dla obecnych władz samorządowych Gminy Serniki. Nie wykorzystanie tej szansy skutkować będzie wieloletnią stagnacją i zwiększającym się dystansem do innych gmin, zwłaszcza tych, które rozumiejąc wyzwanie czasu, będą podejmować odważne decyzje – mówi o najbliższych planach Stanisław Marzęda, wójt Gminy Serniki.

Wiatraki, ale nie tylko

Jak dowiedział się Przegląd Lubartowski, gmina chce wykorzystać szanse jakie stoją przed nią ze względu na nową perspektywę unijną i inwestycje w odnawialne źródła energii. – Będziemy starali się o dofinansowanie na solary dla mieszkańców. Już teraz mogę powiedzieć, że na dość zaawansowanym poziomie są rozmowy z prywatnym przedsiębiorcą, który chce postawić farmę fotowoltaiczne na terenie gminy. To oznacza, że niewykorzystane do tej pory tereny gminy, dzięki nowej inwestycji, dadzą zastrzyk budżetowi gminy około 250 tys. zł. Te pieniądze chcemy przeznaczyć na poprawę infrastruktury i inwestycje w naszej gminie m. in. budowę kanalizacji w miejscowościach, gdzie jeszcze jej nie ma – dodaje wójt Marzęda.

 


OC AC Lubartów


Comments are closed.