Ogromne śmietnisko na działce w Lubartowie

wysypisko_w_centrum_lubartowa004

Kilkadziesiąt ton śmieci, porozrzucane plastiki, krzesła, opony – tak wygląda jedna z nieruchomości przy ul. Twardowskiego w Lubartowie. Tak jest od lat – mówią sąsiedzi nieruchomości.

O sprawie poinformowali nas czytelnicy, którzy przesłali do nas szokujące zdjęcia. Postanowiliśmy sami sprawdzić, czy rzeczywiście, niespełna 500 metrów od centrum miasta, możliwe jest, aby od lat na działce luzem znajdowały się tak duże ilości śmieci.

Z naszych informacji wynika, że przed paroma laty w miejscu tym skupowane były surowce wtórne. Jak się dowiedzieliśmy skup przeniesiony został na inną ulicę, a śmieci zostały.

Różnorodność tego co leży na opisywanej posesji może zjeżyć włos na głowie; począwszy od plastikowych skrzynek, krzeseł, pojemników po substancjach chemicznych, skończywszy na zużytym sprzęcie domowym. W przypadku pożaru tego niezabezpieczonego składowiska, nietrudno sobie wyobrazić skalę zanieczyszczenia środowiska. Sąsiedzi martwią się co będzie się działo, jak przyjdą cieplejsze dni.

O sprawie poinformowana została Straż Miejska, która zobowiązała osobę opiekująca się posesją do dostarczenia dokumentów zezwalających na składowanie w tym miejscu odpadów. Jednak do tej pory dokumenty te nie zostały przedstawione.

Sporządzona został natomiast dokumentacja dotycząca rodzaju składowanych tam odpadów. Jak dowiedzieliśmy urzędnicy ustalili i zobowiązali na piśmie właściciela śmieci do natychmiastowego usunięcia ich z posesji przy ul. Twardowskiego.

W międzyczasie skontaktowaliśmy się z osobą z firmy, która na ul. Szaniawskiego prowadziła działalność w postaci skupu surowców wtórnych. Jak zapewniła nas rozmówczyni, teren do końca maja tego roku ma zostać uprzątnięty, ze względu na wygasającą umowę wynajmu posesji.

Sąsiedzi twierdzą, że właściciel podejmował już próby usunięcia odpadów. Zostały nawet przygotowane do wywózki, ale w pewnym momencie prace przerwano a teren wygląda teraz jak gigantyczne dzikie wysypisko.  

Przez ostatnie kilka lat, w rejonie dawnego skupu, ktoś zrobił sobie dzikie wysypisko śmieci i sukcesywnie je tam podrzuca. Widać to zwłaszcza przed bramą posesji, niewykluczone że część śmieci została przerzucona przez ogrodzenie. Po uliczce walają się odpady, prawdopodobnie zostawione po remontach, znajdują się tam nawet puste pojemniki po opryskach.

Mamy nadzieję, że do końca maja teren zostanie uprzątnięty a mieszkańcy pobliskich domów, nie będą musieli bać się o własne zdrowie.

 


http://oclubartow.pl


Comments are closed.