Wójt chciał sprzedać działkę. Radni się nie zgodzili

IMG_8521
IMG_8521
Email this to someoneShare on Google+Tweet about this on TwitterShare on FacebookShare on TumblrShare on LinkedIn

Radni Gminy Lubartów nie zgodzili się na propozycję wójta Krzysztofa Kopyści, który chciał przyjęcia uchwały i sprzedaży nieruchomości w Brzezinach. Nikt tego z nami nie konsultował – mówiła podczas sesji  w imieniu mieszkańców Dorota Rybak, sołtyska wsi.

Chodzi o nieruchomość w Brzezinach, która jest działką budowlaną o powierzchni 0,66 ha. Wójt chciał sprzedać tą nieruchomość i pieniądze przeznaczyć na wsparcie budżetu gminy. Mocno sprzeciwili się mieszkańcy wsi, z którymi ta decyzja nie była konsultowana. – Dokumenty na sesje w których był zawarty projekt uchwały o sprzedaży działki otrzymałam w piątek przed świętami. Nie miałam żadnej możliwości zorganizowania zebrania z mieszkańcami w tej sprawie – mówiła podczas sesji Dorota Rybak. – Na szybko w święto po mszy w poniedziałek udało mi się spotkać tylko z kilkoma mieszkańcami. Uważam, że tego typu decyzji powinny być poprzedzone konsultacjami – dodała. Mieszkańcy byli oburzeni. Stwierdzili, żeby tej nieruchomości nie sprzedawać, a jeśli już taka decyzja zapadnie to aby pozyskane pieniądze przeznaczyć na inwestycje w Brzezinach.

Tymczasem dzień wcześniej przed sesją Rady Gminy uchwałę opiniowały poszczególne komisje. – Wczoraj podczas komisji nie mieliśmy tych informacji co dzisiaj. Nie wiedzieliśmy, że plany sprzedaży nieruchomości nie były konsultowane z mieszkańcami i komisja pozytywnie zaopiniowała ten wniosek. Myślę, że po tym co dzisiaj usłyszeliśmy decyzja komisji mogłaby być inna – mówił Waldemar Kuchciak, przewodniczący Komisji do spraw Gospodarki Przestrzennej, Gospodarki Komunalnej, Rolnictwa i Ochrony Środowiska. O to by nie podejmować uchwały wyrażającej zgodę na sprzedaż nieruchomości wnioskowała spora część radnych. – Uważam, że takie sprawy trzeba konsultować z mieszkańcami i dopiero po ich akceptacji przyjmować uchwałę. Nie można stawiać ich przed aktem dokonanym – argumentował Robert Piętka, wiceprzewodniczący Rady Gminy. W przyszłości biorąc udział w głosowaniu radny powinien mieć jasność jaka jest wola mieszkańców. Myślę, że nie jest to problem, aby zorganizować spotkanie i przedstawić nam ustalenia – dodał.

Wniosek radnego nieoczekiwanie poparło kilu innych radnych. Do sprawy odniósł się wójt Gminy Lubartów, który wnioskował o sprzedaż nieruchomości. – Jesteśmy całością, wspólnotą gminną, i czasami trzeba w sposób racjonalny prowadzić gospodarkę nieruchomościami. Jeżeli w Brzezinach jest już szkoła, boisko i plac zabaw to jest kwestią zastanowienia się po co trzymać tą nieruchomość. Jej sprzedaż to dochód dla gminy z którego możemy realizować inne inwestycje – mówił tymczasem Krzysztof Kopyść, wójt Gminy Lubartów.

Radni rozumieją, że gmina potrzebuje środków na inwestycje, jednak kwestionują sposób w jaki pieniądze mają trafić do budżetu. – Zgadam się, że gmina potrzebuje środków na inwestycje, jednak sposób w jaki to się realizuje jest uwłaczający godności radnego i powagi urzędu wójta, sołtysów i wszystkich mieszkańców. To nie jest jakaś pilna sprawa, że dzisiaj musimy bez konsultacji podejmować decyzje – dodał Rober Piętka.

Tymczasem Dorota Rybak przypomniała, że to nie pierwsza nieruchomość sprzedana na terenie Gminy Lubartów. – Wcześniej sprzedany został pas zieleni, potem działka pod zalesienie. Była też próba sprzedaży nieruchomości na którą nie zgodziła się rada sołecka. Okazało się, że teraz na tej nieruchomości możemy składować żużel – dodała. Głos zabrał też sołtys z Łucki. Mieczysław Chlebiej przypomniał, że tego typu sprzedaż nieruchomości zawsze poprzedzona była opinią rady sołeckiej danej miejscowości.

Ostatecznie radni nie zgodzili się na sprzedaż tej nieruchomości. Sprawą mają się zająć ponownie po przeprowadzeniu konsultacji z mieszkańcami Brzezin.




Comments are closed.