Apel, który dzieli

kock-apel-1
kock-apel-1
Email this to someoneShare on Google+Tweet about this on TwitterShare on FacebookShare on TumblrShare on LinkedIn

Już po raz sześćdziesiąty uczczono żołnierzy poległych ostatniej bitwy Polskiego Września pod Kockiem. Pierwsze obchody zorganizowano w 1956 rok. W tym roku w 77 rocznicę bitwy na cmentarzu „Kleeberczyków” złożono wieńce, zapłonęły znicze, a w intencji poległych odmówiona został modlitwa. Niesmak wywołał apel pamięci w który wymieniony został prezydent Lech Kaczyński.

Uroczystość odbywała się w asyście wojskowej.Przez wiele lat towarzyszył temu wydarzeniu apel poległych. W tym roku na skutek decyzji Ministra Antoniego Macierewicza apel był tyle, że nie poległych a pamięci.

– To oburzyło część uczestniczących w uroczystości osób. Inne, choć co roku uczestniczyły w obchodach, w tym roku właśnie przez apel pamięci nie wzięły w nich udziału. W apelu pamięci przywołano generała Franciszka Kleeberga i jego żołnierzy oraz Lecha Kaczyńskiego wraz z małżonką oraz innych ofiar katastrofy smoleńskiej.

– Nie rozumiem jak można zrównywać poległych od kul w obronie ojczyzny do ofiar katastrofy lotniczej. Nic nie mam przeciwko śp. prezydentowi ale myślę, że on takie formuły by nie pochwalił – mówi Pan Ludwik z Kocka. Osoby związane ze środowiskiem kombatanckim nie chcą się wypowiadać się podając nazwisko. Nieoficjalnie oburzają się na taką formułę apelu. – Nie przyszedłem na obchody, bo dla mnie to przykra sprawa – mówi Pan Piotr. Uważam, że pamięć i honor śp. Lechowi należy się bezapelacyjnie, ale nie tym miejscu i nie przy takiej okazji. Czy ktoś domagał się wymieniania „Kleeberczyków” np. 11 listopada na uroczystościach w Warszawie? – pyta retorycznie.

Obchodom 77-ej rocznicy ostatniej bitwy kampanii polskiej 1939 r. towarzyszyły po raz dwudziesty drugi Biegi Pamięci Generała Franciszka Kleeberga w Kocku. Na starcie stanęło kilkuset uczestników wieku od kilku lat do kilkudziesięciu.

77 lat temu na polach wokół pod Kockiem, Serokomlą i Wolą Gułowską pod dowództwem gen. Franciszka Kleeberga rozegrała się ostatnia bitwa obrona Polskiego Września 1939 roku. Bitwa kampanii wrześniowej, choć nie była bitwą przegraną, zakończyła się kapitulacją, Gen. Franciszek Kleeberg wydał swój słynny, ostatni rozkaz skierowany do podległych mu żołnierzy. Wzięty do niewoli wraz z całym sztabem SGO „Polesie” został wywieziony do twierdzy w Königsten, gdzie przebywał aż do swojej śmierci 5 kwietnia 1941 r. Po trzydziestu latach jego prochy sprowadzono do Polski. Spoczął wśród żołnierzy na cmentarzu wojennym w Kocku.

 


OC AC Lubartów


Comments are closed.