Doświadczeni kierownicy w odstawkę. W ich miejsce ludzie z PiS

Lucjan Mileszczyk został kierownikiem KRUS w Lubartowie. Fot. screen/facebook.com/Lucjan Mileszczyk
Lucjan Mileszczyk został kierownikiem KRUS w Lubartowie. Fot. screen/facebook.com/Lucjan Mileszczyk
Email this to someoneShare on Google+Tweet about this on TwitterShare on FacebookShare on TumblrShare on LinkedIn

Kierownik Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa, Kierownik Kasy Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego, a teraz także Zakładu Ubezpieczeń Społecznych stracili swoje stanowiska. W ARiMR oraz KRUS zostali zatrudnieni zaufani ludzie z poparciem Prawa i Sprawiedliwości.

Najwcześniej zmian dokonano w ARiMR. Wieloletni kierownik oddziału w Lubartowie Tomasz Małyska w lutym tego roku otrzymał, podobnie, jak wielu innych, pisma z odwołaniem z funkcji kierowniczej. Prawo i Sprawiedliwość postanowiło, że ich miejsce powinni zastąpić swoi ludzie. Tak było w Lubartowie. Obecnie kierownikiem oddziału ARiMR w Lubartowie jest Jan Sławecki. To były wójt Gminy Serniki. W ostatnich wyborach samorządowych ponownie ubiegał się z listy PiS na urząd wójta. Przegrał ze Stanisławem Marzędą. Różnica głosów była bardzo duża. Stanisław Marzęda otrzymał aż 1543 głosy, Sławecki zaledwie 410. To nie przeszkodziło mu jednak w zostaniu radnym. Obecnie pełni funkcję przewodniczącego Rady Gminy Serniki.

Czystka w KRUS

Zmiany nie ominęły też terenowych oddziałów Kasy Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego. Ze swoją posadą pożegnać musiała się doświadczona i wieloletnia kierownicza KRUS, Bożena Mitura. – Polecieli niemal wszyscy kierownicy oddziałów terenowych – mówi nam jeden z pracowników, który nie chce podawać swojego nazwiska. W ich miejsce trafili zaufani ludzie z PiS. Chodzi o Lucjana Mileszczyka, który z listy Prawa i Sprawiedliwości zdobył mandat w Radzie Powiatu. Zmiany nie ominął też Zakładu Ubezpieczeń Społecznych w Lubartowie. Kierownikiem Inspektoratu nie jest już Grażyna Banaś. W piątek 7 października Radio RMF FM podało, że Członkowie Rady Nadzorczej Zakładu Ubezpieczeń Społecznych będą domagać się wyjaśnień od zarządu w sprawie wielkiej czystki wśród dyrektorów zakładu. Na swojej antenie radio informuje, że są podejrzenia, że to może być po prostu polityczna czystka i chęć obsadzenia oddziałów ZUS-u ludźmi lojalnymi wobec Prawa i Sprawiedliwości. Tego obawiają się niektórzy członkowie Rady Nadzorczej ZUSu, którzy nawet nie zostali o tym wszystkim poinformowani, dlatego domagają się wyjaśnień.

Nie podobają się im się także wymagania na nowych dyrektorów ZUS-u: wystarczą studia, 5 lat pracy, z czego 3 na stanowisku kierowniczym – a to może być za mało. W lubartowskim Inspektoracie Zakładu Ubezpieczeń Społecznych jest już nowa szefowa. To Edyta Janicka. – Traktuję to jako wyzwanie zawodowe – mówi.




Comments are closed.