Sprzątanie po burzy w Lubartowie kosztowało 68 tys. zł

hdr
hdr
Email this to someoneShare on Google+Tweet about this on TwitterShare on FacebookShare on TumblrShare on LinkedIn

Połamane konary drzew, ponad 100 zastępów straży oraz 62 dwa zdarzenia – to tylko część bilansu burzy jak przeszła nad Lubartowem pod koniec czerwca. Sprzątanie trwało jeszcze kilka tygodni. Tylko w samym Lubartowie kosztowało 68 tys. zł.

Państwowa Straż Pożarna oraz jednostki Ochotniczych Straży Pożarnych z terenu gmin: Kamionka, Kock, Firlej, Lubartów, Jeziorzany, Serniki, Ostrówek, Ostrów Lubelski, Uścimów brały udział w likwidacji 69 zdarzeń związanych z wiatrołomami oraz uszkodzonymi budynkami, w wyniku intensywnych opadów deszczu, gradu oraz porywistego wiatru.

– Na terenie powiatu zostało uszkodzonych 6 pokryć dachowych na budynkach mieszkalnych, 6 na budynkach gospodarczych oraz 2 pokrycia dachowe na budynkach użyteczności publicznej – informował po przejściu nawałnicy w czerwcu Jarosław Przysiadły z Państwowej Straży Pożarnej.

Pozostałe zdarzenia to usuwanie drzew z dróg publicznych, ogrodzeń, linii energetycznych oraz budynków. We wszystkich działaniach uczestniczyło łącznie 102 zastępy ratownicze oraz 327 strażaków – ratowników.

Okazuje się, że sprzątanie po burzy trwało jeszcze kilka tygodni. Wejście do miejskiego parku w Lubartowie było zamknięte. W samym tylko Lubartowie usuwanie skutków burzy kosztowało 68 tys. zł, które pochodziły z rezerwy w budżecie miasta.