Kto zapłacił za „partyjne” spotkanie z marszałkiem Karczewskim w LOK? Ratusz odpowiada: Nie wiemy AKTUALIZACJA

marszalke_lok

Absurdalne tłumaczenie miejskiego magistratu. Burmistrz Janusz Bodziacki był na „partyjnym” spotkaniu z politykami PiS, ale nie wie czy ktoś zapłacił za jego zorganizowanie. Po tym jak Stanisław Karczewski, marszałek Senatu, bez ogródek przyznał że niedzielne spotkanie jest spotkaniem partyjnym postanowiliśmy zapytać lubartowski Urząd Miasta o koszty jego organizacji. Otrzymana odpowiedź jest kuriozalna.

Przypomnijmy, że w niedzielę 10 czerwca w Lubartowskim Ośrodku Kultury odbyło się spotkanie z marszałkiem Senatu Stanisławem Karczewskim. Ten przyznał, że to spotkanie partyjne, dlatego też zapytaliśmy już po spotkaniu miejski ratusz i Lubartowski Ośrodek Kultury m.in. o to kto był organizatorem spotkania  z Marszałkiem Stanisławem Karczewskim, które odbyło się w pomieszczeniach LOK, ile wyniósł koszt zorganizowanego spotkania oraz kto poniósł te koszty.

Otrzymana dzisiaj odpowiedź jest kuriozalna. Anna Bielińska, sekretarz miasta, która podpisała się pod odpowiedzią stwierdziła, że Burmistrz Janusz Bodziacki nie był organizatorem spotkania z Marszałkiem Senatu Stanisławek Karczewskim z uwagi na to nie posiada wiedzy o poniesionych kosztach zorganizowania spotkania, ani też o osobach bądź podmiotach ponoszących te koszty. Przypomnijmy, że LOK w którego pomieszczeniach odbywało się spotkanie jest jednostką Urzędu Miasta.

Taka odpowiedź zdumiewa bo przypomnijmy że burmistrz Janusz Bodziacki nie tylko brał udział w spotkaniu, ale także witał marszałka Karczewskiego, sam zasiadł na scenie wraz z zaproszonymi gośćmi, a podczas spotkania wskazywał osoby, które mogły zabrać głos. W świetle tego, przesłane do nas tłumaczenie jest kuriozalne i absurdalne. O to samo co Urząd Miasta zapytaliśmy Małgorzatę Gryglicka Szczepaniak, która kieruje Lubartowskim Ośrodkiem Kultury, gdzie odbyło się spotkanie polityków Prawa i Sprawiedliwości. Pytania wysłaliśmy 11 czerwca ale do dzisiaj nie otrzymaliśmy odpowiedzi.

To nie jedyne spotkania polityków PiS, jakie odbywało się w LOK. Przed paroma miesiącami takie spotkanie zorganizowało koło przyjaciół Radia Maryja z europosłem Mirosławem Piotrowskim.

Przypomnijmy, że podczas spotkania nerwowo zrobiło się, gdy jeden z uczestników spotkania zadał pytanie – Jaki jest obecnie status Macierewicza, tego szkodnika?. Gdy jedni próbowali go zakrzyczeć i uciszyć wówczas inni rozwinęli napisy: „Warto być przyzwoitym” czy hasło cytat ze słów Jana Pawła II: „Jeśli rządzący nie szanują praw człowieka, to ich władza jest bezprawna” w ręku jednej z kobiet pojawiła się kartka z wydrukiem zdjęcia Jarosława Kaczyńskiego i napisem „Jarosław opamiętaj się” to rozzłościło siedzącego nieopodal mężczyznę, który próbował wyrwać kartę, doszło do niewielkiej szarpaniny.

AKTUALIZACJA

W odpowiedzi na nasze zapytanie Małgorzata Gryglicka-Szczepaniak odpowiedziała w imieniu LOK.

„W odpowiedzi na zapytanie w trybie dostępu do informacji publicznej odpowiadam: Lubartowski Ośrodek Kultury nie był organizatorem spotkania z Marszałkiem Senatu Stanisławem Karczewskim i nie ponosił kosztów organizacji spotkania. Sala została udostępniona w uzgodnieniu z Burmistrzem Miasta Lubartów w ramach realizacji obowiązków określonych w Ustawie o wykonywaniu mandatu posła i senatora z dn. 09.05.1996 r. ”