Urząd płaci TVP, a ta obsmarowała Lubartów w „Ojcu Mateuszu”

mateusz_ojciecc

Mieszkańcy Lubartowa są mocno zniesmaczeni tym, jak Lubartów został przedstawiony w popularnym serialu Ojciec Mateusz, który jest emitowany na antenie TVP1. To bulwersuje tym bardziej, że przecież miejski ratusz płacił publicznej telewizji za promocję miasta. Teraz można uznać, że były to pieniądze wyrzucone w błoto – ocenia specjalista od reklamy.

„Drużyna Orłów Sandomierz przegrywa mecz z Wieprzem Lubartów. Kibice, a wśród nich Nocul, zdenerwowani opuszczają stadion. Sędzia Falkowski (Rafał Rutkowski) nie uznał prawidłowo strzelonego gola i Orły przegrały 0:1. Nocul atakuje sędziego i nazywa go sprzedawczykiem – taki opis widnieje na jednym z popularniejszych serwisów o serialach portalu interia.pl”

256 odcinek serialu Ojciec Mateusz jest już do obejrzenia w sieci. Można powiedzieć, że Lubartów nie ma dobrej passy. Ostatnia „afera Potergate” spowodowała, że o Lubartowie zrobiło się głośno a o tym, że szkoła odwołała tydzień z Harrym Potterem informowały największe media ogólnopolskie. Zła passa trwa i teraz ponownie Lubartów przedstawiony jest przez Telewizję Publiczną w negatywnym świetle. Sprawa tym bardziej bulwersuje mieszkańców Lubartowa, bo jak podkreślają, Urząd Miasta kilkukrotnie w ostatnich latach wykupował płatne spoty promocyjne w tej telewizji.

– Jeżeli miejski ratusz rzeczywiście wykupował płatne spoty m.in w TVP Lublin, jak donoszą Państwa czytelnicy, a teraz ta sama telewizja, ale na ogólnopolskiej antenie, pokazuje Lubartów w takim świetle to moim zdaniem wydane pieniądze na promocje miasta można by potraktować jako nieefektywną promocję. Trzeba podkreślić, że zasięg ogólnopolskich kanałów jest o wiele większy niż regionalnych. Pomimo ciągle spadających notowań telewizji publicznej 19 sezon serialu oglądało średnio ok 3,4 mln widzów – podkreśla Tomasz Nieścior z agencji PR.

 


http://oclubartow.pl


Comments are closed.