Kolej na kolej

Na razie po jednym torze przemieszczają się szynobusy do Lublina. Za kilkanaście miesięcy przez stację Lubartów przejedzie nieco więcej pociągów fot. PL

Po remoncie linii numer 30, przez Lubartów przejedzie kilkadziesiąt składów dziennie. To początek zmian na lepsze – mówią kolejarze

Z powodu remontu linii kolejowej Lublin-Warszawa nawet kilkadziesiąt pociągów dziennie będzie przejeżdżało wkrótce przez Lubartów. Wzmożony ruch kolejowy przyniesie wymierne korzyści. Przebiegająca przez Lubartów linia kolejowa zostanie zmodernizowana do Łukowa pojawi się też trakcja elektryczna. To oznacza, że w przyszłości mogą pojawić się nowe połączenia osobowe.

150 km do remontu

O remoncie linii z Lublina do Warszawy mówi się od kilku lat. W 2015 roku będzie gotowa dokumentacja na modernizację linii kolejowej ze stolicy do Lublina. Projekt ma na celu przygotowanie inwestycji polegającej na pełnej modernizacji infrastruktury kolejowej o długości prawie 150 km na odcinku Otwock–Lublin. Na podstawie przygotowanych materiałów powstaną dokumenty przetargowe. Dzięki nim możliwe będzie wybranie wykonawcy robót budowlanych. Przewidywany koszt opracowania dokumentacji oraz pozyskania gruntów wynosi prawie 152 mln zł.

Roboty budowlane planowane są na lata 2016-2020. Zakres prac obejmie budowę dodatkowego, drugiego toru między Otwockiem a Pilawą, modernizację torów na pozostałym odcinku linii, montaż rozjazdów, budowę nowych obiektów inżynieryjnych oraz przebudowę przejazdów kolejowo-drogowych. – Po zakończeniu prac pociągi pojadą tą trasą z prędkością do 160 km/h, zatem czas przejazdu z Warszawy do Lublina skróci się do około 1 godziny i 40 minut – mówi Maciej Dutkiewicz z Biura Prasowego PKP Polskich Linii Kolejowych S.A.

Alternatywny Lubartów

Na całej operacji skorzysta linia kolejowa nr 30, bo na czas przebudowy część składów będzie jechać objazdem przez Łuków, Parczew i Lubartów. Na pewnych odcinkach, szczególnie podczas modernizacji fragmentu „siódemki” od Dęblina do Lublina, pociągi osobowe i towarowe po prostu nie zmieszczą się. Będą zmuszone nadłożyć 100 kilometrów jadąc przez Lubartów. Innej, krótszej trasy po prostu nie ma.

Zlecając dokumentację kolejarze określili, że w trakcie przebudowy składy jadące w kierunku Dęblina kierowane będą przez Lubartów, Parczew, Radzyń do Łukowa, a stamtąd już do Dęblina i Warszawy. Na razie pewne jest, że z zastępczej trasy korzystać będą składy towarowe. Co z osobowymi? To na razie nie jest pewne. Zostanie określone, gdy kolej otrzyma dokumentację na modernizację „siódemki”

Planowana modernizacja linii kolejowej nr 7 Warszawa Wschodnia–Lublin–Dorohusk związana jest z wymogami Unii Europejskiej w dziedzinie transportu kolejowego. Aby możliwe było otwarcie rynku kolejowego na konkurencję, infrastruktura musi zostać dostosowana do podstawowych standardów jakości. Wprowadzenie na tory nowych operatorów ma zwiększyć konkurencyjność kolei w stosunku do innych gałęzi transportu. Poprawa komfortu i skrócenie czasu podróży na trasie Warszawa–Lublin jest również uważane ze szansę na rozwój Lubelszczyzny.

Inwestycja strategiczna

O wadze przedsięwzięcia świadczy też dokument, do którego dotarł „Przegląd Lubartowski”. Kilka dni temu Rada Ministrów zatwierdziła Kontrakt Terytorialny dla Województwa Lubelskiego. Uchwała, którą podpisała premier Ewa Kopacz mówi między innymi o modernizacji linii kolejowych 7 i 30. Przedsięwzięcia ujęte w „Kontrakcie” będą realizowane w pierwszej kolejności. Modernizacja „siódemki” na odcinku Warszawa–Otwock–Dęblin–Lublin jest zapisana jako przedsięwzięcie wpisane do Strategii Rozwoju Transportu na liście projektów o znaczeniu krajowym. Do tego dokumentu wpisano też przebudowę linii kolejowej nr 30 na odcinku Parczew–Łuków. Realizację tego zadania przewidziano po uzyskaniu zgody Komisji Europejskiej. Ta jest w zasadzie formalnością, bo „trzydziestka” będzie linią objazdową, bez której niewykonalny jest remont szlaku Warszawa–Lublin.

Zatwierdzony przez Radę Ministrów kontrakt podpisali Marszałek województwa lubelskiego, Sławomir Sosnowski, Podsekretarz Stanu w Ministerstwie Infrastruktury i Rozwoju, Marceli Niezgoda oraz wicemarszałek Krzysztof Grabczuk. – Cieszymy, że Kontrakt Terytorialny będzie służył koordynacji działań prorozwojowych podejmowanych przez rząd i samorząd – mówił podczas konferencji prasowej marszałek Sławomir Sosnowski. W trakcie negocjacji Samorząd Województwa Lubelskiego przedstawił możliwie szeroki pakiet projektów planowanych do wykonania w ramach kontraktu, dotyczących różnych obszarów tematycznych. Ostatecznie, w toku obrad wybrano 45 przedsięwzięć w tym ważne dla rozwoju regionu kolejowe.

408 milionów na tory

Przebudowa linii kolejowej nr 30 łączącej Lublin przez Lubartów i Parczew z Łukowem, została wpisana przez Zarząd Województwa Lubelskiego na listę strategicznych przedsięwzięć na lata 2014–2020. Modernizację odcinka Lubartów–Parczew sfinansuje samorząd województwa w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego – mówi rzecznik marszałka województwa Beata Górka. Kosztem 408 mln zł wybudowany zostanie drugi tor, a cała linia zostanie zelektryfikowana. Dla kolejnego odcinka przewidziano finansowanie ze środków programu krajowego

Dalsza modernizacja linii Lublin–Lubartów–Parczew–Łuków pozwoli na stworzenie dogodnego połączenie ze stolicą. Choć kolejarze o szczegółach na razie nie chcą mówić, to jak powiedział „Przeglądowi Lubartowskiemu” jeden z dyrektorów Polskich Linii Kolejowych w Lublinie, planowane jest utworzenie połączeń osobowych Lublin–Warszawa przez Lubartów i Parczew oraz wydłużenie kursów szynobusów do Łukowa. Na razie to tylko plany, bo przez czas remontu linii numer 7 przez Lubartów jeździć będą głównie pociągi towarowe, więc to pod ich dyktando układane są już rozkłady jazdy. Jednak kto wie, może kiedyś i „Włóczęga Północy” wróci na tory?

 


http://oclubartow.pl


Comments are closed.