10 kolejka LLK Alwernia

(fot. LLK Alwernia)

Druga runda Lubartowskiej Ligi Koszykówki. Chopin po raz drugi pokonuje Primo Team, a Celtic ogrywa LO Szopena. W meczu na szczycie Partizan pokonuje Skurcz Team.

Chopin-Primo 67:53 Pierwszy mecz tych zespołów był „na styku” i tym razem było podobnie. Trzy kwarty to gra punkt za punkt z lekką przewagą Primo. Jednak w ostatniej odsłonie bardziej doświadczony Chopin objął prowadzenie, którego nie oddał do końca meczu. Duży wkład w zwycięstwo miał Maciek Baran, który zdobył 27 punktów.

Celtic-LO Szopen 59:21 Ciężko było spodziewać się innego rozstrzygnięcia niż wygrana Celticu, który w tym meczu pozwolił sobie rzucić tylko 21 punktów. Zawodnicy LO walczyli do końca jednak Celtic jest póki co po za ich zasięgiem.

Partizan-Skurcz Team 44:35 Najciekawsze spotkanie kolejki, które zaskoczyło niskim wynikiem. Emocji jednak nie brakowało. Pierwsza połowa była wyrównana. I rozbudziła apetyty kibiców przed drugą odsłoną, która była równie interesująca. Ostatnie minuty to walka o każdy centymetr boiska. Zawodnikom puszczały nerwy co skutkowało przewinieniami technicznymi. Zimną krew zachowali zawodnicy Partizanu, którzy schodzili z parkietu jako zwycięscy.

Alwernia-Destroyers 79:53 Faworytem oczywiście była Alwernia, ale Destroyersi mieli ochotę na niespodziankę. Wyrównana pierwsza kwarta dawała cień nadziei, jednak Alwernia liderem jest nie przez przypadek co potwierdziła w drugiej i trzeciej kwarcie kiedy mocno „odskoczyła” rywalowi. Destroyers walczyli, ale Alwernia była zbyt silna. Paweł Marzęda „nowy-stary” zawodnik Destroyers zdobył 19 punktów.




Comments are closed.